Zatracić się w lekturze

Tytuł: Straceńcy1485901861_yf4gjlhzny0k

Tytuł oryginału: Kalypso

Autor: Ingar Johnsrud

Przekład: Maria Gołębiewska-Bijak

Wydawnictwo: Otwarte

Liczba stron: 568

Źródło: egzemplarz recenzencki

   Istnieje taki typ literatury, w której łatwo można się zatracić. Wie o tym każdy, kto choć raz przegapił przystanek autobusowy, bo książka bez reszty pochłonęła jego uwagę. Wie o tym również ten, kogo kiedykolwiek do rzeczywistości gwałtownie przywrócił odgłos wrzącej wody czy syk wykipiałego mleka w garnku. Wreszcie wie o tym każdy, kto z wielkim trudem wygramolił się rano z łóżka po nieprzespanej nocy, bo zrezygnowany Morfeusz poniósł sromotną porażkę w starciu ze wciągającą powieścią. W ramach ostrzeżenia wypada zatem wspomnieć o konsekwencjach związanych z lekturą Straceńców Ingara Johnstruda. Jest to bowiem tak dobrze napisany thriller kryminalny, że zapomnicie o bożym świecie i przepadniecie na amen z książką w ręku. To powieść, która może sprawić, że nieoczekiwanie przejedziecie się do zajezdni autobusowej lub nabawicie się worków pod oczami po nocnym maratonie czytelniczym. Czytaj dalej „Zatracić się w lekturze”

Reklamy

Podróż ku nicości

Tytuł: Dzień dobry, północy536164-352x500

Tytuł oryginału: Good Morning, Midnight

Autor: Lily Brooks-Dalton

Przekład: Magdalena Słysz

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 272

Źródło: egzemplarz recenzencki

   Debiut powieściopisarski Lily Brooks-Dalton dobrze wróży jej karierze literackiej. Obiecująca amerykańska pisarka w Dzień dobry, północy postanowiła zmierzyć się z niewyobrażalnie trudnym tematem – samotnością człowieka w obliczu zagłady świata w perspektywie wertykalnej oraz horyzontalnej. W rezultacie autorka rozwija symultanicznie dwie różne historie, które w odpowiednim momencie zazębią się fabularnie. Nie dowiemy się nic o samym przebiegu katastrofy prowadzącej do końca świata. Zawieszeni w przestrzeni międzyplanetarnej członkowie załogi statku kosmicznego „Aether” snują jedynie domysły, dlaczego w drodze powrotnej z Jowisza utracili łączność satelitarną z Ziemią. Nie wiadomo, czy na kuli ziemskiej wybuchła wojna nuklearna, czy nastąpił wielki pomór ludzkości wskutek błyskawicznie rozprzestrzeniającej się epidemii, a może to katastrofa ekologiczna przyczyniła się do nieodwracalnych zmian w biosferze. Natomiast sterany życiem Augustine od samego początku przeczuwa, że wyprawa na Biegun Północny będzie jego ostatnią ekspedycją naukową. Kiedy spanikowani naukowcy na wieść o katastrofie opuszczają osamotnioną jednostkę badawczą na Kanadyjskim Archipelagu Arktycznym, wtedy Augie wbrew zdroworozsądkowym namowom kolegów podejmuje kontrowersyjną decyzję, aby dożywotnio pozostać na krańcu świata. Grozę sytuacji podkreśla fakt, że pod opieką staruszka znalazła się – podrzucona niczym kukułcze jajo – kilkuletnia dziewczynka o imieniu Iris. Mimo pokaźnych zapasów konserw, przypraw i liofilizowanej żywności, surowy klimat polarny nie jest sprzymierzeńcem najprawdopodobniej ostatnich ludzi na Ziemi. Czytaj dalej „Podróż ku nicości”

O krok od katastrofy

FTytuł: Nie wiedzą, co czyniącover-8634

Tytuł oryginału: He eivät tiedä mitä tekevät

Autor: Jussi Valtonen

Przekład: Sebastian Musielak

Wydawnictwo: W.A.B.

Data premiery: 1 lutego 2017 r.

Liczba stron: 576

   Za każdym razem, kiedy wzrok zanurzam w wirtualnym strumieniu wiadomości, do którego odprowadzane są ścieki z każdego zakamarka Internetu, odczuwam ucisk w dołku. Wyraziłam bowiem aprobatę dla kilku organizacji broniących praw zwierząt wymownym gestem uniesionego kciuka. Codziennie dzięki zamieszczanym materiałom interwencyjnym dowiaduję się o przerażających zaniedbaniach i aktach sadyzmu, jakich dopuścił się człowiek względem zwierząt domowych, dzikich i hodowlanych. Wśród tych doniesień stosunkowo niewiele pisze się o sterylnych laboratoriach, w których zwierzęta poddawane są bolesnym eksperymentom  dla szeroko pojmowanego dobra ludzkości. W opinii publicznej ta ofiara złożona na ołtarzu nauk medycznych i farmaceutycznych jest całkowicie usprawiedliwiona pod kątem etyki. Czytaj dalej „O krok od katastrofy”

Książka o czytaniu

Tytuł: Szwecja czyta. Polska czyta

Redakcja: Katarzyna Tubylewicz, Agata Diduszko-Zyglewska

Wydawnictwo: Krytyka Politycznaszwecja-czyta-polska-czyta

Data premiery: 9 września 2015r.

Liczba stron:  320

   Stan polskiego czytelnictwa zupełnie nie leży mi na sercu. Nie pracuję w oświacie ani w kulturze, dlatego nie ma we ani krzty moralizatorsko-wychowawczych zapędów, aby rwać sobie włosy z głowy i utyskiwać: „Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?”. Szanuję wybory dorosłych ludzi co do preferowanych form spędzania wolnego czasu, ale praktyka życiowa pokazuje, że znacznie łatwiej wychodzi mi nawiązanie nici porozumienia z ludźmi, którzy czytają kilkadziesiąt książek rocznie. W końcu podobne przyciąga podobne, dlatego nie odczuwam usilnej potrzeby nawracania niewierzących w moc zadrukowanego verbum. Całkowicie obca mi jest więc bufonada związana z otaczaniem książek jakimś absurdalnym kultem i zadzieraniem nosa z powodu rzekomo elitarnej pasji. Afiszowanie się liczbą przeczytanych woluminów ma posmak pozerstwa, bo nie wystarczy tylko książkę mechanicznie przeczytać, lecz trzeba przemyśleć jej treść, a następnie skonfrontować własne spostrzeżenia z innymi czytelnikami. Czytaj dalej „Książka o czytaniu”