Dom zły

Tytuł: Cztery drogi, tytuł oryginału: Neljäntienristeys, autor: Tommi Kinnunen, przekład: Sebastian Musielak, wydawnictwo: W.A.B., liczba stron: 352, data premiery: 23 września 2015 r.

 

Motyw domu nieustannie oddziałuje na wyobraźnię powieściopisarzy. Przykładów ilustrujących tę tezę nie trzeba szukać daleko na nordyckiej mapie literackiej. Warto wspomnieć choćby cykl powieściowy o dziejach rodu Neshov autorstwa niezrównanej Anny B. Ragde. Norweżka odkryła, że jedynie wizerunek domu jako areny zaciekłych konfliktów i rodzinnych dramatów egzystencjalnych jest w stanie zapewnić jej sadze poczytność. Kiedy sięgnęłam po Cztery drogi Tommiego Kinnunena, nie mogłam opędzić się od powierzchownych skojarzeń fabularnych z serią prozatorską Ragde. Zarówno w świecie przedstawionym norweskiej pisarki, jak i fińskiego debiutanta w rolę protoplastów wcielili się homoseksualista i szantrapa z syndromem zimnolubnej Buki. Korzenie drzewa genealogicznego Onniego i Lahji sięgają jednak znacznie głębiej w przeszłość. Widełki czasowe sagi Kinnunena obejmują stulecie, a dokładniej lata 1895-1996, co umożliwia bohaterom komunikację międzypokoleniową. W tym wypadku „komunikacja” brzmi trochę na wyrost, bo pełny obraz mieszkańców fińskiej tajgi budujemy z dialogowych niedopowiedzeń, odburknięć i przemilczeń – Finowie słyną przecież z werbalnej powściągliwości. OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W Czterech Drogach narracja została poszatkowana wprawną ręką. Dzięki temu rozdrobnieniu na mikrohistorie, narrator trzecioosobowy relacjonuje zdarzenia fabularne z punktu widzenia i odczuwania poszczególnych bohaterów wbrew zasadom chronologii. Na początku opowieść snuta jest z perspektywy akuszerki Marii, pierwszej jaskółki feminizmu. W brawurowej scenie kobieta ta szokuje konserwatywną społeczność jazdą na rowerze, aby szybciej dotrzeć do domu rodzącej. Wkrótce potem jako matka samotnie wychowująca dziecko naraża się na towarzyskie nieprzyjemności. Z kolei na stare lata co rusz wywołuje skandal obyczajowy, udzielając kobietom porad z zakresu antykoncepcji i przerywania ciąży. Historia lubi się powtarzać, stąd córka Marii, Lahja, rodzi nieślubne dziecko, ale niedługo po tym wychodzi za mąż za poznanego w fotograficznym atelier Onniego. Naznaczone wojennymi traumami i ubóstwem życiorysy wyemancypowanych kobiet stanowią doskonały przykład niezłomności i dumy. Trudno więc o wymowniejszą egzemplifikację fińskiego sisu, tej niezwykłej zdolności do mierzenia się z przeciwnościami losu.

Dom to nie tylko z mozołem wznoszony budynek, ale relacje łączące zamieszkujących go członków wielopokoleniowej rodziny. Te zaś dalekie bywają od poprawnych. Rezonatorem chłodu jest Lahja. Nigdy nie zaznała ona ludzkiej serdeczności, toteż nie jest w stanie wykrzesać z siebie odrobiny ciepła wobec dzieci i wnuków. Po ujawnieniu przez śledczych orientacji seksualnej Onniego, parafianie z miejscowego zboru laestadianów wytykają tę bohaterkę palcami, co dodatkowo potęguje jej wyobcowanie. Kinnunen równoległe ukazał dylematy moralne geja, który próbuje wyrzec się swoich naturalnych predyspozycji. Fin nie pisze wprost emocjach, liczy na domyślność czytelnika i jego umiejętność kojarzenia faktów. Pełną gamę uczuć lepiej wyrażają czyny niż słowa wycedzone przez zamkniętych w sobie ludzi.

Kinnunen w obsypanym najważniejszymi fińskimi nagrodami literackimi debiucie powieściowym opowiedział o palącym problemie społecznym ubiegłego stulecia, stygmatyzacji grup wykluczonych – samotnych matek i homoseksualistów. Ta pasjonująca historia została wpisana w formę, wobec której poszukiwacze językowych smaczków nie pozostaną obojętni. Dzięki maestrii tłumacza, Sebastiana Musielaka, utwór mimo ekonomii słowa zdumiewa wypracowaną lekkością stylu, świeżością frazy i plastycznością przekazu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s