Islandia w czarnym zwierciadle

Autor: Sigríður Hagalín Björnsdóttir, przekład: Jacek Godek, tytuł: Wyspatytuł oryginałuEyland, wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie, liczba stron: 288, data premiery: 15 lutego 2018 r.

unnamedŁatwo sobie uzmysłowić, że byt Islandii jako wyspy odseparowanej od Starego Kontynentu jest uzależniony od dóbr importowych.  Każdemu przybywającemu w tamte strony turyście od razu przyjdzie na myśl, że niezbyt urodzajna ziemia nie zdoła wykarmić wszystkich wyspiarzy. Pod powierzchnią gleby próżno szukać bogatych złóż paliw kopalnianych, dlatego w gospodarce energetycznej stosunkowo od niedawna wykorzystuje się alternatywne źródła energii. Trudno uciec od wygłaszania truizmów, ponieważ Sigríður Hagalín Björnsdóttir, znana dotąd Islandczykom  jako dziennikarka radiowa, zrobiła twórczy użytek z tych samoistnie nasuwających się oczywistości na potrzebę napisania debiutanckiej powieści. Wyspa rozwija pesymistyczną wizję islandzkiej przyszłości w taki sposób, że w powieściowych wydarzeniach silnie zaznaczają się wpływy literatury katastroficznej i dystopicznej.

Björnsdóttir niezwykle sugestywnie odmalowała obraz przemian społecznych, które nastąpiły wskutek utraty łączności z resztą globu. Opłakane skutki katastrofy komunikacyjnej okazują się dalekosiężne, efekt domina ogarnia bowiem każdą dziedzinę życia publicznego i prywatnego. Wprowadzenie decyzją rządu stanu wyjątkowego rozjusza tłumy, wywołuje trudne do stłumienia zamieszki pod parlamentem. Gdy w galopującym tempie wzrasta inflacja, a zapasy żywności ulegają wyczerpaniu, wtedy znaczenia nabierają szemrane transakcje handlowe w szarej strefie. W potęgę rośnie nacjonalizm, obcokrajowcy doświadczają wrogości i przemocy ze strony rodowitych wyspiarzy. Upadają wzniosłe idee i wartości, ludzie zatrudnieni w sektorze sztuki i kultury muszą natychmiast przekwalifikować się na producentów żywności. Taki los spotyka między innymi skrzypaczkę hiszpańskiego pochodzenia, Marię. Aby chaos nie wymknął się spod kontroli, charyzmatyczna przywódczyni Elin wygłasza płomienne przemowy ku pokrzepieniu serc Islandczyków. Jej autorytarny styl zarządzania państwem budzi zastrzeżenia Unii Wyborców, toteż opozycjonistów należy jak najszybcniej zepchnąć ze sceny politycznej. Żelazna dama nie zawaha się podporządkować sobie czwartej władzy, czyli środków masowego przekazu. Wiadomości można redagować wszakże na wiele sposobów, dlatego na jej polecenie dziennikarz Hjalti manipuluje faktami, przefiltrowując je przez jedyną dopuszczalną narrację.

Fabule Wyspy nie można odmówić logicznej spójności. Wszystkie ogniwa w łańcuchu przyczynowo-skutkowym znajdują się na swoim miejscu i złowieszczo pobrzękują u wyimaginowanego ducha islandzkiej przyszłości, którego z  eteru  wywołała spirytystka Björnsdóttir. Spreparowane wycinki z gazet, slajdy z prezentacji, fragmenty opracowań naukowych dodatkowo wzmacniają iluzję wiarygodności. Stworzona przez dziennikarkę fabuła byłaby pozbawiona tej siły rażenia, która płynie z czarnowidztwa, gdyby nie historie opowiedziane z perspektywy pojedynczych bohaterów, serwowane naprzemienne z historią samotnika, który mienił się niegdyś historykiem współczesności. Kontakt z literacką wizją Islandki angażuje uwagę odbiorcy w porównywalnym stopniu jak oglądanie serialu „Czarne lustro”, bo w Wyspie chodzi przede wszystkim o prognozowanie kierunku rozwoju dojmujących problemów współczesności (wypaczone dziennikarstwo w dobie Internetu, rozpasany konsumpcjonizm, klęska multikulti) w wersji lokalnej. Pisarka zmyślnie zastawia emocjonalne sidła na czytelnika, ale nie radzi sobie dostatecznie sprawnie z sianiem – tak charakterystycznego dla dystopii – ziarna niepokoju, które kiełkowałby w psychice czytelnika jeszcze długo po zakończeniu lektury. Wyspa sprawdzi się z pewnością jako dobra lektura rozrywkowa, utrzymana przy tym na tyle wysokim poziomie, by mogła i bardziej wybrednego człowieka porwać w wir opisywanych wydarzeń.

Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za otrzymany egzemplarz recenzencki:

wydawnictwo-literackie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s